Telewizja z Polski
Najnowsze ogłoszenia
Reklama
Co nowego w Gospodzie

Od czasu otwarcia sporo się tutaj zmieniło. Wchodząc do środka możemy odnieść pozytywne wrażenie. Tworzy się naprawdę oryginalny wiejski klimat. Wystarczy spojrzeć na ściany, aby zobaczyć zaistniałe zmiany. Pojawiły się nowe rekwizyty. Pan Błażej (manager restauracji) dołożył starań i regularnie powiększa swoja 'gospodową' kolekcję. Oryginalne bo sprowadzone spod Grójca odrestaurowane, 80letnie dekoracyjne homonta* - zdobią kolumny Gospody. Sporo nowych elementów: stare naczynia mosiężne, miechy kominkowe do ognia, stare młynki. Bardzo druzo różnego rodzaju innych mniejszych i większych rekwizytów umieszczonych w rożnych ciekawych miejscach - dodają ogólnego uroku.
Po zaistniałym incydencie w trosce o bezpieczeństwo klientów została wzmocniona ochrona obiektu. W piątek i niedziele nad bezpieczeństwem gości czuwa dwóch ochroniarzy a w sobotę - trzech. Cały obiekt monitorowany jest przez kamery CCTV. Od czasu incydentu w restauracji panuje spokój. Zatrzymane osoby odpowiedzialne za zamieszanie (grupa polskich pseudo kibicow) mają bezterminowy zakaz wstępu.
Na uwagę zasługuje gospodowe menu oraz naprawdę ogromna różnorodność alkoholi. To wszystko sprawia, ze nawet tym najbardziej wybrednym Gospoda może przypaść do gustu. Faktem jest, ze klimat miejsca udzielił się nie tylko rodakom w Reading...W weekend można tutaj spotkać gości nawet z Londynu, Windsor, Newbury czy Winchester...
Pragnę przyznać, że obsługa za barem zrobiła na mnie mile wrażenie od samego początku. Profesjonalna i bardzo sympatyczna. Pani Monika wita 'gospodowych' gości szerokim uśmiechem i z wielkim wdziękiem, dba o to aby wnętrze gospody miało swój urok i blask. Natomiast Pan Łukasz dokłada wszelkich starań aby, każdy z gości został obsłużony w swoim czasie (pamiętając zawsze, który z gości był ostatni w kolejce). Osobiście polecam cocktaile, które oprócz tego, ze dobrze smakują to oryginalnie wyglądają. Co za finezja w dekoracji! Z dań głównych polecam kotlet schabowy po chłopsku(z dodatkami i czerwonym winem smakuje wyśmienicie). Zamawiając uważaj - dostaniesz tyle, ze długo będziesz konsumował (jak na prawdziwą staropolską tradycję przypadło...).Nowością Gospody będą karnety obiadowe oraz studenckie menu.
W najbliższych tygodniach Gospoda powiększy się o ogródek na sezon letni. Zbudowane zostanie drewniane ogrodzenie nawiązujące do stylu wnętrza restauracji. Postawione zostaną dwie dodatkowe 6cio osobowe ławki dla gości, wszystkie z parasolami - zapewnia Pan Błażej... Po godzinie 17:30 mamy do dyspozycji cały parking oficyny Hammonds obok restauracji.
Atrakcja Gospody stały się wieczory taneczne z muzyka na żywo. W każdą sobotę o 20tej, gości' w taneczny klimat wprowadza polski zespól o nazwie 'Ready band'. Kolejną atrakcją będzie wprowadzenie tematycznych wieczorów filmowych. Dla pasjonatów polskiego kina oraz tych, którzy chcieliby polskie kino bliżej poznać. Tak wiec, w planie będą wieczory z takimi reżyserami jak: Kieślowski, Wajda, Polański, Bareja...
1 kwietnia 'Gospoda' zainteresowało się BBC Radio Berkshire, które poprosiło Pana Błażeja o wyjaśnienie tradycji dotyczącej prima aprilis. Oryginalność miejsca oraz nawiązanie do tradycji polskiej pociągnęło za sobą promocję polskiej kultury. 'Gospoda' stała się miejscem regularnych spotkań naszych rodaków, ale nie brakuje również innych narodowości: Brytyjczyków, Litwinow, Słowaków, Pakistańczyków, a nawet obywateli dalekiej Azji i Afryki. To wszystko sprawia, ze polska restauracja zyskuje na popularności. Milo i oby tak dalej!
Generalnie jestem bardzo mile zaskoczony i myślę, że polska społeczność w Reading w końcu ma swoje miejsce spotkań oraz możliwość pokazania swoim angielskim 'friends' jak bogata jest nasza kultura. Osobiście z milą chęcią znów wybiorę się do gospody, w sobotę o godzinie 19tej...
Życzymy dalszych sukcesów Panu Błażejowi oraz całej ekipie restauracji 'Gospoda'
Mariusz Rapa
* homonto - element uprzęży dla konia pociągowego.