Telewizja z Polski
Najnowsze ogłoszenia
Reklama
Popek przegrywa-kibice atakują
2008-09-14
W sobote 13 września w Reading w Berkshire odbyla się kolejna walka polskiego rapera Popka Raka. Popek wyszedl do walki z pokorą by wystąpić naprzeciw holenderskiemu zawodnikowi z teamu Melvina Manhoeff'a. Zanim jednak walka zaczęła się polscy kibice wstali z miejsc serdecznie i goraco dopingując Polaka. Sędziowie zdecydowali, iż nie rozpoczną walki dopóki kibice nie usiądaą na miejsca.Wielokrotnie upominani przez sędziego oraz prowadzącego imprezę Iana Freemana zareagowali dopiero na słowa Popka: "Usiadzcie bo nie wystartuję k...wa". Zaczelo się i Polak dominował przez większość walki sprowadzajac przeciwnika do parteru i próbujac zakończyć walkę przez uderzenia w parterze. Niestety pod koniec rundy Holender odwrocił sytuację i to on był na górze kończąc walkę przez tzw "ground and pound" w ostatnich sekundach rundy. Rozgoryczona część polskiej publiczności nie mogąca się pogodzic z przegraną ale chyba rownież myśląca, że runda powinna już dawno się zakonńzyć, zaczęła awanturę. Najpierw poleciała butelka lub pojemnik z napojem do oktagonu, później w kierunku sędziów oraz druzyny holenderskiej kilka krzesel z równoczesnie przepychajacymi się ochroniarzami i kibicami Popka. Tlum w pospiechu opuszczal obiekt a Popek Rak przez mikrofon prosil uczestnikow awantury o to by przestali.
Na szczęście byla to ostatnia walka wieczoru ale mamy nadzieję, że nie ostatnia walka Popka w mma. Biorąc pod uwagę zachowanie polskich kibiców nasz zawodnik może nie otrzymać ponownej propozycji walki z uwagi na bezpieczeństwo imprezy.